Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wyspy Kanaryjskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wyspy Kanaryjskie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 listopada 2015

Fuerteventura w pigułce - jeden dzień wokół wyspy

Jednak przebywanie w jednej miejscowości non stop nie jest dla nas, a poza tym co to za przyjemność być na Fuerteventurze i nie zobaczyć innych rejonów wyspy, np słynnych wydm w Corralejo, popularnej miejscowości Costa Calma, czy wioski o wdzięcznej nazwie Ajuy. 

Corralejo, w tle wyspa Isla de Los Lobos

piątek, 13 listopada 2015

Fuerteventura w styczniu

Byliście kiedyś na wakacjach zimą, kiedy to na lotnisku zostawia się kurtkę zimową i leci tam gdzie ciepło? My nie jeździmy na nartach, a góry nie są jakoś specjalnie nam bliskie, za to plaża i palmy zimową porą jak najbardziej :) Dlatego też po styczniowym wyjeździe na Cypr, postanowiliśmy wyjechać w trochę cieplejsze miejsce, czyli na Fuerteventurę. Ach znów Wyspy Kanaryjskie :)

Fuerteventura - Playa Jandia

wtorek, 10 listopada 2015

Gorące południe Teneryfy - Las Americas

To już trzecia i ostatnia część naszych wspomnień z Teneryfy. Na pewno zajrzeliście już na naszą opowieść o Puerto de Santiago i Los Gigantes, a także odbyliście z nami jednodniową podróż wokół wyspy. Teraz przyszła pora na najbardziej rozrywkową część Teneryfy, czyli południe, które zajmują dwie gminy Adeje i Arona z popularną plaża Las Americas. 

Playa de Las Americas

poniedziałek, 9 listopada 2015

Jeden dzień wokół Teneryfy - Teide, Masca, Garachico

 Na Teneryfie poznaliśmy dwie sympatyczne pary, z którymi postanowiliśmy wynająć auto i wybrać się na wycieczkę wokół wyspy. W okolicznej wypożyczalni wzięliśmy 6 osobowe auto i zaplanowaliśmy sobie trasę na wulkan Teide, do La Orotavy, Masci oraz chcieliśmy też zobaczyć Drago Milenario, czyli Smocze Drzewo. Samochód na jeden dzień kosztował 63 euro, więc dzieląc koszty na tyle osób nie wyszło zbyt drogo :) 

Wulkan Teide ponad chmurami


Teneryfa - pierwsze wrażenia z Puerto de Santiago

W czerwcu 2013r. szukaliśmy idealnego last minute na wakacje marzeń. Bardzo chciałam lecieć na Zakynthos, jednak ceny nie oszałamiały. Szukałam, czekałam i w końcu wyskoczyło! Tydzień na Teneryfie z all w bardzo dobrej cenie. Pół godziny zastanowienia się, skonsultowania z Piotrkiem i telefon do naszej przyjaciółki z biura podróży i zarezerwowane...ostatnie miejsca:) 
Wtedy Wyspy Kanaryjskie wydawały mi się odległym i drogim kierunkiem, więc tym bardzie radość, że udało nam się wyhaczyć dobrego lasta.

Playa de la Arena/Puerto de Santiago