Pewnie nie wybralibyśmy się do Lizbony, gdyby nie to, że mieszka tam Piotrka kuzyn, więc mieliśmy pretekst. Z Porto do stolicy dostaliśmy się pociągiem za ok. 50 euro w dwie strony. W sumie dużo, choć patrząc na nasze pendolino i inne IC to pewnie nawet taniej.
W każdym razie portugalski pociąg jechał ponad 200 km/h, a niektóre widoki za oknem na trasie
zapierały dech w piersiach.
W każdym razie portugalski pociąg jechał ponad 200 km/h, a niektóre widoki za oknem na trasie
zapierały dech w piersiach.
