Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lizbona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lizbona. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 listopada 2015

Rodzinny obiad w Lizbonie

Pewnie nie wybralibyśmy się do Lizbony, gdyby nie to, że mieszka tam Piotrka kuzyn, więc mieliśmy pretekst. Z Porto do stolicy dostaliśmy się pociągiem za ok. 50 euro w dwie strony. W sumie dużo, choć patrząc na nasze pendolino i inne IC to pewnie nawet taniej.
W każdym razie portugalski pociąg jechał ponad 200 km/h, a niektóre widoki za oknem na trasie
zapierały dech w piersiach.



środa, 4 listopada 2015

Bom Dia Portugalia! :) | początek

To było jeszcze na samym początku naszej znajomości - prawie 4 lata temu. Piotrek opowiadał mi o Porto, gdzie pojechał rok wcześniej na mecz. Mówił, że chciałby tam wrócić. Ja pociągnęłam temat   i tak kupiliśmy bilety Ryanair'a. Do dzisiaj pamiętam ten stres przy pierwszym zakupie biletów          i zastanawianie się czy na pewno klikam gdzie trzeba :D