wtorek, 22 grudnia 2015

"Poznań żąda śniegu na święta" - Betlejem Poznańskie

Dziś ostatni wpis z serii świątecznej, czyli krótka relacja z poznańskiego jarmarku Bożonarodzeniowego, zwanego Betlejem Poznańskim.
Betlejem Poznańskie odbywa się w naszym mieście już po raz 16. i jest to typowy Jarmark Bożonarodzeniowy jakie odbywają się w wielu miastach. Porównując do zdjęć jakie widziałam np. z Wrocławia to niestety jest on mały i nijaki, aczkolwiek nasz własny poznański i trzeba się cieszyć, że miasto w ogóle inwestuje w takie przedsięwzięcia. Kiermaszowy w zeszły weekend towarzyszył również STIHL POZnan Ice Festival, czyli Festiwal Rzeźb Lodowych, o których mieliście okazję już wcześniej u nas czytać. 
Betlejem Poznańskie jest czynne codziennie od 4 do 23 i od 26 do 30 grudnia 2015 r., a na płycie Starego Rynku na poznaniaków oraz turystów czeka codziennie około 50 stoisk. Drewniane domki handlowe zapełnią unikatowe wyroby rękodzielnicze, takie jak ręcznie szyte zabawki pluszowe, poszewki, poduszki, wyroby drewniane i ceramiczne. Ponadto podczas trwania jarmarku odbywają się też pokazy, koncerty kolęd i spektakle.

Wczoraj wybraliśmy się na spacer - najpierw byliśmy na Targu Śniadaniowym, a później ruszyliśmy w kierunku Starego Rynku. 
Pierwsze co rzuca się w oczy to duża choinka pod którą wszyscy robią sobie zdjęcia ;) 






Pod choinką stali panowie z Poznańskiego Ruchu Obywatelskiego i apelowali o podpisywanie petycji 'Poznań żąda śniegu', gdyż uważają, że magia świąt jest w tym roku zagrożona. Realia są jakie są, aczkolwiek zabawna i z przymrużeniem oka ta apelacja. No i jak widać, poznaniacy chętnie się do niej dołączali.


Straganiki na poznańskim jarmarku właściwie nie zachwycały niczym szczególnym, ale pogoda była bardzo ładna, więc chciało się spacerować. Gdzieniegdzie czuć było zapach swojskiej kiełbasy, którą można było tam kupić, przeplataną z zapachem smażonych oscypków i korzennych przypraw z grzańca. 
W tym przedświątecznym zamieszaniu, nie będę Was zanudzać czytankami, pooglądajcie sobie więc zdjęcia i sami oceńcie, jak wypada jarmark w Poznaniu :)



















To taki krótki przegląd naszego Jarmarku, który jak widać jest na prawdę mały - w praktyce zajmował wczoraj połowę płyty rynku. Mimo to poznaniacy spacerowali i cieszyli się z przedświątecznej atmosfery jaką te miejsca budują. 

Jak Wasze wrażenia? Co sądzicie o takich mniejszych i mniej promowanych jarmarkach?